Większość problemów w zespołach nie wynika z braku kompetencji, ale z niedopasowania zadań do naturalnych talentów. To właśnie wtedy pojawia się frustracja, spada zaangażowanie i tracimy efektywność. Dobra wiadomość? Można to zmienić — szybciej, niż myślisz.
Ręka do góry ten, kto chciałby zmniejszyć poziom frustracji w pracy i poświęcić się temu, gdzie czuje wiatr w żaglach… Choć brzmi to jak sen lub fatamorgana – można. Skutecznie i z pozytywnym rezultatem dla całego zespołu.
W swojej książce „Sześć typów osobowości zawodowych” Patrick Lencioni prowadzi nas przez historię opowiadającą o człowieku, który relatywnie szybko odkrył, że poziom jego frustracji może sięgać zenitu, tracił na kreatywności, a przez kolegów był postrzegany jako tykająca bomba… a to wszystko za sprawą źle dobranych zadań.
Na czym polega więc idealne rozwiązanie? I czy w ogóle można uniknąć takich sytuacji? Być może teraz Was rozczaruję – wyeliminować ich zupełnie się nie da, ale zminimalizować już owszem. „Sztuczka” polega na tym, by być szczerym ze sobą, z zespołem i pozwolić sobie na drużynowość. Nie ma ideałów, nikt nie jest doskonały we wszystkim, nie ma osoby, która kochałaby robić wszystko. Każdy z nas ma swoje preferencje i talenty, które nie są jedynie świetnie rozwiniętymi kompetencjami.
Według autora każdy z nas ma dwa talenty – rzeczy, w których naturalnie się odnajduje i wręcz rozkwita przy danym zadaniu. Dwie kompetencje, w których osiąga bardzo dobre rezultaty, jednak na dłuższą metę będą go męczyć zadania z tej działki. I na koniec – dwie rzeczy, które… nigdy. I nie chodzi tu bynajmniej o brak chęci – po prostu to nie nasz rytm, nie nasza broszka.
Te sześć typów można podzielić na dwie grupy: takie, które napędzają nas od wewnątrz (Invention, Galvanizing, Tenacity), oraz takie, które reagują na potrzeby z zewnątrz (Wonder, Discernment, Enablement).

Jeśli Twoim talentem jest Zastanowienie (Wonder) – masz łatwość w zadawaniu pytań „dlaczego?”, dostrzegasz potrzebę zmian i widzisz więcej możliwości niż inni. Z kolei jeśli na takie wskazanie potrzeby zmiany masz milion pomysłów na sekundę, a nowe idee pojawiają się w Twojej głowie niczym grzyby po deszczu – Twój talent to najprawdopodobniej Pomysły (Invention).
Jeśli natomiast jesteś osobą, która potrafi zatrzymać się na chwilę i powiedzieć: „to ma sens” albo „to nie zadziała” – często zanim pojawią się twarde dane – to znak, że Twoją mocną stroną jest Osąd (Discernment). To właśnie te osoby pomagają zespołowi wybierać właściwy kierunek i unikać kosztownych błędów.
A co z działaniem? Bo przecież sam pomysł to dopiero początek.
Jeżeli masz w sobie naturalną energię do angażowania innych, potrafisz „zarazić” ludzi entuzjazmem i sprawić, że coś w końcu zaczyna się dziać – to najpewniej Twój talent to Stwarzanie możliwości (Galvanizing).
Z kolei jeśli Twoją pierwszą reakcją jest: „jak mogę pomóc?”, „wezmę to na siebie”, „wesprę zespół” – to działasz w obszarze Wsparcia (Enablement). To dzięki takim osobom projekty nie zatrzymują się w miejscu, a ludzie czują, że nie są z tym sami.
I wreszcie – moment, w którym wszystko musi zostać domknięte. Jeśli pilnujesz szczegółów, trzymasz się terminów i nie odpuszczasz, dopóki temat nie jest zamknięty na 100% – to Twoim naturalnym talentem jest Wytrwałość (Tenacity).
Brzmi znajomo?
W praktyce oznacza to jedno – każdy z nas jest inny, ale właśnie w tej różnorodności tkwi największa siła zespołu. Problem pojawia się wtedy, gdy oczekujemy, że jedna osoba będzie jednocześnie: wymyślać, oceniać, angażować, wspierać i jeszcze wszystko dowieźć do końca.
To nie zadziała. I nie dlatego, że ludzie nie chcą – tylko dlatego, że działają wbrew swojej naturalnej energii.
Dlatego zamiast zadawać pytanie: „dlaczego coś nie działa?”
warto zapytać: „czy właściwa osoba robi właściwą rzecz?”
Bo kiedy trafimy z zadaniami w naturalne talenty: frustracja spada, zaangażowanie rośnie, a wyniki zaczynają przychodzić szybciej, niż się spodziewamy.
Dla organizacji oznacza to mniej chaosu, szybsze decyzje i większą przewidywalność efektów.
I to nie jest teoria.
To jest bardzo praktyczne podejście, które możemy zacząć stosować… od jutra.
A jak jest w Twoim zespole — czy właściwe osoby robią właściwe rzeczy?
Jeśli ten temat jest Ci bliski i widzisz, że w Twoim zespole pojawia się frustracja wynikająca z niedopasowania zadań — warto przyjrzeć się temu bliżej.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak to może zadziałać u Ciebie — zapraszam do kontaktu.